Wiosna...
Tak się często zastanawiam... Z jednej strony rozumiem, że boom na włóczki jest w grudniu, bo wtedy często robimy zakupy prezentów.
Ale...
Przecież to wiosna jest najlepszym czasem na robię IE swetrów (i jesień), kiedy jeszcze nie jest tak zimno, żeby nosić kurtki; wtedy możemy się chwalić naszymi dziełami w pełnej krasie.
No chyba, że poprostu przez zimę się obkupujemy, dziergamy i na wiosnę już wszystko jest gotowe.
Jak to u Was wygląda?
Swetry tylko zimą a na wiosnę co?