Wełna superwash - co to znaczy? 0

          Na wstępie chciałabym podziękować Panu Krystianowi - właścicielowi cudnej marki Gabo Wool za dokładne wyjaśnienie tego zagadnienia ;)

          A że sprawa jest ważna i warto wiedzieć to puszczam dalej.

 

           Superwash to proces, któremu poddaje się wełnę zwiększając jej trwałość.

Naturalne włókna z sierści zwierząt tak samo, jak ludzkie włosy mają pory. I tak, jak u nas jeśli te pory są zbyt duże i w dużej ilości powodują łamanie się włosów, kołtunienie i nie mają blasku. W wełnie im więcej tych porów tym łatwiej się ona mechaci.

Proces superwash poprzez chemiczną kąpiel powoduje opalenie tych łusek.

Powoduje to właśnie, że włóczka jest mniej podatna na zmechacenia, łatwiej się farbuje i na żywsze kolory i lepiej się one trzymają. A to z kolei oznacza, że z zachowaniem środków ostrożności wyroby z niej zwykle można prać w pralce.

 

Jest jedno "ale". Jak wspominałam,i podkreślam jeszcze raz jest to kąpiel w chemikaliach. Nie mają one negatywnego wpływu na skórę osoby, która nosi te wyroby ale taka kąpiel po czasie traci swoje właściwości i wymaga utylizacji. 

Na szczęście jest coraz więcej firm, które dbają o odpowiednie składowanie odpadów ale wciąż jest mnóstwo firm, co do praktyk których nie mamy pewności.

No i czy odpowiednio składowana, czy nie chemia to chemia.

 

Sama zbyt mało wiem na temat tych substancji, procesu tworzenia, przechowywania i wpływu na środowisko. Absolutnie nie jestem ani za, ani przeciw temu procesowi.

Myślę natomiast, że warto wiedzieć z czym mamy do czynienia i w razie czego zgłębiać temat dalej i podejmować świadome decyzje zakupowe.

Prywatnie przyznaje, że korzystam z włókien i superwash i nie, sprzedaję i wykorzystuję włóczki z dodatkami do ok 15% sztucznych włókien w składzie wychodząc z założenia, że może lepiej mieć sweter z mieszanki i nosić go 10lat, niż z czystej wełny i wymieniać co dwa lata. Jeszcze bardziej obrazowy jest dla mnie przykład skarpetek i włóczek skarpetkowych - zawierają zwykle 20-25% poliamidu - gdyby nie on prawdopodobnie większość osób skarpetki miałaby na jeden sezon. I może dla osób, które sprzedają skarpetki jest to super, mają stałych klientów ale ja nie przepadam za dzierganiem skarpet i byłoby mi szkoda mojej ciężkiej pracy na tak krótkie cieszenie się ich noszeniem.

 

Zdecydujcie sami.

A jeśli właśnie marzycie o włóczce ekologicznej, non superwash to zapraszam po najnowszą opcję od Gabo Wool właśnie: My Timer Merino 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl